Study

Czy poradzisz godać?

  •   0%
  •  0     0     0

  • Mud, błoto, schlamm. A po śląsku?
    ciaplyta
  • W tłusty czwartek to my na Śląsku jemy...
    kreple
  • W Polsce tego słowa nie znają. A jest piękne. Beztydziyń. Zgaduj!
    wszystkie dni tygodnia poza niedzielą (czasem też poza sobotą)
  • A to znacie? Co to jest?
    klopsztanga
  • Każda oma miała to w kuchni
    nudelkula
  • Po polsku prąd. A po śląsku?
    sztrom
  • Słoik to może być w Warszawie. U nas jest
    krauza
  • To brzmi trochę niemiecko, Ślązacy znają. Polacy mają problem. Eintopf
    obiad jednogarnkowy
  • Dla goroli landrynki, a dla nas?
    szkloki
  • Jadymy tym czasem do pracy albo na laubę. To na torach to:
    cug
  • Może być z kasetonami albo podwieszany, ale Ślonzoki zawsze powiedzą, że jest to...
    gipsdeka
  • Wciepujemy tu cigarety
    aszynbecher
  • Tego się trzeba złapać, co by nie zlecieć ze schodów
    gelender
  • Co to za urządzenie?
    szlojder
  • Jak tą rzecz nazwać po śląsku?
    drach
  • A co tu wisi na biglu?
    ancug
  • A to co?
    oberiba
  • Rajzefiber. Brzmi znajomo?
    uczucie zdenerwowania przed podróżą
  • Na Śląsku się godo: Łonaczyć, czyli?
    czasownikowy odpowiednik wihajstra, może znaczyć wszystko
  • Kolejny przykład, że język śląski jest wyjątkowy. Bonclok. To?
    gliniany garnek do kiszenia np. ogórków
  • To piękne i kolorowe stworzenie to po naszymu...
    szmaterlok
  • Lecimy dalej. Co to waszkorb?
    kosz na brudne pranie
  • Jest takie piękne śląskie słowo: Wihajster. Czyli co?
  • Biustonosz, czyli po naszymu?
    bishalter